poniedziałek, 17 października 2011

Zakupy dla szczeniaka

Jak już wiedziałam, że będę miała psiaka to od razu poleciałam do zoologicznego po zakupy - jak to kobieta :P
Większość zakupów i tak kupiłam na allegro bo wychodziło taniej.
Koniecznie trzeba kupić legowisko, żeby szczeniak od samego początku miał miejsce tylko jego, tam gdzie będzie się czuł bezpiecznie. My mieliśmy łatwiej bo druga siostra kupiła małe wyrko w sam raz na wielkość.
Przestrzegam przed kupnem karmy sklepowej (np. Fryskies, Pedigree). Niestety nie byłam świadoma tego  iż jest to taki ludzki McDonald. Dopiero jak mały nabawił się grzyba w uszach  to dowiedziałam się że sprawką tej uciążliwej choroby są nie tylko długie włosy w uszach ale także sklepowa karma. Od tamtej pory kupuję wyłącznie karmę u weterynarza.
Oczywiście obowiązkowo trzeba zaopatrzyć się w miski. Na karmę może być mniejsza, lecz na wodę powinniśmy kupić większą.
Kolejnym naszym wydatkiem powinna być obróżka. Ja dodatkowo kupiłam małą metalową kostkę przyczepianą do obroży z moim numerem telefonu.
Nie należy zapominać o smyczy. Na sam początek lepiej kupić smycz krótką, nieautomatyczną. Łatwiej jest nauczyć chodzić psiaka na smyczy na krótkiej a potem na długiej aniżeli odwrotnie. Ja niestety popełniłam bład i od razu kupiłam automatyczną i mam duży problem jak Bruno musi chodzić przy nodze.
Aby psiak nie pogryzł nam wszystkiego dookoła dobrze jest kupić jakieś zabawki. Jak nie kupowałam ponieważ posiadałam sporo moich maskotek z dzieciństwa. Tylko trzeba pilnować aby psiak nie rozrywał ich i nie połykał wypełniacza.
Może nie na początku ale trochę później kupiłam szczotkę i grzebień z czego Bruno raczej nie był zadowolony :P
Niestety musiałam też zakupić mały kaganiec, ponieważ inaczej weterynarz nic by przy psu nie mógł zrobić.
Chyba to wszystko co kupiłam na początek, jak coś jeszcze sobie przypomnę to uzupełnię

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz